Transport na Malcie

Na Malcie dominują dwa środki transportu: samochód oraz autobus miejski, który jest jedynym środkiem transportu publicznego. Decydując się na wypożyczenie samochodu należy pamiętać, iż na Malcie obowiązuje ruch lewostronny. Historyczna, zabytkowa zabudowa praktycznie całej wyspy powoduję, iż większość miejskich arterii jest wąska i jednokierunkowa. Dodatkowo komplikuje fakt niewielkiej ilości miejsc parkingowych. Samochód jest też głównym środkiem transportu wśród Maltańczyków, którzy jeżdżą bardzo “dynamicznie”, więc jeśli ktoś nie czuje się na siłach zdecydowanie polecam autobus miejski.

Biorąc pod uwagę, iż Malta jest stosunkowo niewielką wyspą transport miejski jest bardzo dobrze zorganizowany. Niestety na ulicach nie zobaczymy już jednej z atrakcji Malty czyli żółtego „ogórkowego” autobusu. Zamiast tego nowoczesne klimatyzowane wygodne autobusy. Podczas zwiedzania Malty na własną rękę najwygodniejszy jest zakup biletu czasowego. Dostępne są bilety: dwugodzinny, dzienny, tygodniowy, miesięczny i 3-miesieczny. Aktualne ceny biletów oraz przebieg poszczególnych tras można sprawdzić na tej stronie. Na uczęszczanych trasach kursy odbywają się co 15-20 minut. Autobus bez problemu dowiezie nas do wszystkich najważniejszych atrakcji na wyspie. Na tablicach wyświetlane są nazwy kolejnych przystanków, natomiast na rozkładach jazdy wypisane są tylko miejsca pośrednie. Pomocna jest mapa z zaznaczonymi trasami komunikacji miejskiej lub komórka z GPS-em.

Decydując się na komunikację miejską należy mieć na uwadze kilka czynników:

  • zarówno w godzinach rannych (8-10) jak i popołudniowych (14-17) możliwe są znaczne opóźnienia w stosunku do rozkładu jazdy. Zdarzyło mi się czekać 1,5 h na jakikolwiek autobus by dotrzeć na Valletty i następnie kontynuować podróż do obranego na ten dzień celu. W związku z dużym opóźnieniem już na samym starcie trzeba było po prostu zmienić plany. Wcześniejsze wyjście w kolejny dzień skutkowało podobnym rezultatem (7:30), ale nauczeni doświadczeniem dnia poprzedniego, po odczekaniu 20 minut, poszliśmy 2 km na inny przystanek, gdzie było więcej linii. Jak się później okazało taka sytuacja jest praktycznie normą, gdyż rano rodzice sami odwożą swoje pociechy do szkół i tworzą się niesamowite zatory w wąskich uliczkach. Powyższa informacja została również potwierdzona przez lokalnych mieszkańców;
  • jeżeli kierowca autobusu uzna, iż jest on pełny to nie zatrzyma się na przystanku, nawet jeśli będą czekać na nim pasażerowie. Pojedzie dalej swoim kursem, aż któryś z pasażerów nie będzie wysiadał, a następnie  kierowca pozwoli wejść tylko tylu osobom ile z niego wysiadło;
  • w przypadku gdy autobus jest spóźniony kierowca może zdecydować o rezygnacji z pewnej części trasy. Poinformuje on (oczywiście po maltańsku) pasażerów aby wysiedli lub przesiedli się do następnego autobusu, podczas gdy on obierze np. kurs powrotny;
  • w sytuacji gdy np. wsiądzie kobieta z wózkiem lub osoba starsza kierowca zazwyczaj upewnia się czy ma możliwość zająć stosowne miejsce, jeśli nie to po prostu zwraca uwagę innym pasażerom, podobna sytuacja ma miejsce np. przy wsiadaniu z dużym bagażem, kierowca zazwyczaj odbiera go od pasażera i to on wkłada na odpowiednie miejsce jak również później sam go zdejmuje;
  • jeśli zdecydujemy się na powrót wieczorem autobusem i początkowym przystankiem nie będziemy dworzec autobusy w Valletcie, nie należy wybierać ostatniego kursu. W sytuacji gdy na pierwszym przystanku nikt nie wsiada, zdarza się iż kierowcy po prostu jadą do zajezdni, zamiast w dalszą trasę.

W jeden dzień dookoła Malty

Z miejscowości Marsaxlokk w ciągu jednego dnia używając 4 różnych autobusów komunikacji miejskiej  oraz przeprawy promowej można było spokojnie dostać się na drugi koniec kraju i wrócić do domu tego samego dnia.

Trasa przejazdu transportem miejskim wyglądała następująco:

  • Marsaxlokk – Valletta (autobus),
  • Valletta – Cirkewwa (autobus),
  • Cirkewwa – Mġarr (przeprawa promem),
  • Mġarr – Rabat (autobus),
  • Rabat – Azure Window (Autobus).
Prom na wyspe Gozo (foto: WyprawyOli.pl)

Prom na wyspę Gozo (foto: WyprawyOli.pl)

Z głównej wyspy na wyspę Gozo można się dostać promem a na Comino mniejszymi łódkami. Do przystani bez problemu można dojechać autobusem, a następnie wsiąść na prom, gdzie za bilet uiszcza się opłatę w drodze powrotnej. Przeprawa na drugą co wielkości wyspę Malty – Gozo trwa około 25-30 minut.

Patataj patataj (foto: wyprawyoli.pl)

Patataj patataj 🙂  (foto: wyprawyoli.pl)

Wydawałoby się, że ciepły klimat powinien sprzyjać dużej ilości wszelakich jednośladów poruszających się po drogach. Jednak w rzeczywistości są to naprawdę sporadyczni użytkownicy dróg. Maltańczycy chyba jednak wolą stawiać na wygodę a nie na czas podróży. Dodatkowo za samochodem (autobusem) przemawia klimatyzacja. Latem na Malcie jest bardzo ciepło i nawet przejście kilkuset metrów bywa uciążliwe.

Promem na Gozo (foto: WyprawyOli.pl)

Promem na Gozo (foto: WyprawyOli.pl)

na wyspie Gozo - widok na port (foto: WyprawyOli.pl)

na wyspie Gozo – widok na port (foto: WyprawyOli.pl)

Warto także wspomnieć, iż w niektórych miejscach kursują taksówki wodne.

Za niewielką opłatą (około 2 euro) przewożą nas przez niektóre zatoki. Jest to bardzo opłacalne jeśli chcemy przedostać się z Birgu do Valletty. Oszczędza to około 20-60 minut jazdy autobusem (w zależności od natężenia ruchu). Sama przeprawa łódką w tym miejscu zajmuje około 2 minut.

Azurowe okno- już nieistniejące (zawaliło się w 2017 roku) foto: wyprawyoli.pl

Azurowe okno- już nieistniejące (zawaliło się w 2017 roku) foto: WyprawyOli.pl

Taka sama droga powrotna wraz ze zwiedzaniem poszczególnych miejsc (Rabatu) zajęło około 13 godzin. Wyjazd był o godzinie 7 rano powrót w granicach godziny 20. Same czasy przejazdu w jedną stronę zajęły około 4 godzin. Nie jest najgorszym rezultatem biorąc pod uwagę, że trzeba było przejechać cały kraj.

Daje to jednak pogląd na to, iż można bez problemu zrezygnować z wypożyczania samochodu. Zastąpią go z powodzeniem autobusy, taksówki, promy, łódki lokalni mieszkańcy. Mogą onipodwieźć nas za pewną opłatą – niejednokrotnie szybciej i taniej niż taksówki.

Pomimo tych uwag transport miejski w dalszym ciągu wydaje się dobrą opcją, a przynajmniej najtańszą.